W ostatnich dniach nasza szkoła przeżywała wyjątkowy czas. Gościliśmy niezwykłego rekolekcjonistę – Ojca Andrzeja, misjonarza, który wniósł w nasze mury ogromną dawkę wiary, energii i uśmiechu.
To nie były zwykłe rekolekcje. Każde spotkanie przepełnione było modlitwą, ale też radosnym śpiewem i grą na gitarze. Ojciec Andrzej pokazał nam, że wiara to nie tylko powaga, ale przede wszystkim radość płynąca z bliskości Boga. Wspólnie uczyliśmy się, jak wychwalać Pana całym sercem, a hiszpańskie rytmy i słynne „Alabaré a mi Señor” rozbrzmiewały na szkolnych korytarzach.
Jako misjonarz, nasz gość dzielił się poruszającymi historiami ze swojego życia i pracy w dalekich krajach. Jego opowieści były dla nas żywym świadectwem tego, że Ewangelia nie ma granic i jest przygodą dostępną dla każdego z nas.
W imieniu całej społeczności szkolnej dziękujemy Ojcu Andrzejowi za każde skierowane do nas słowo, za życzliwość, każdy gest i muzykę, która kruszyła serca. Mamy nadzieję, że ziarno zasiane podczas tych rekolekcji przyniesie w nas piękne owoce nawrócenia.
Życzymy Ojcu, aby misyjna pasja nigdy nie gasła, a uśmiech i radość, którymi nas Ojciec zaraził, wracały z podwójną mocą na wszystkich szlakach posługi.
Bóg zapłać!

